home

hotel, 

który powstał z marzeń o ulotnych nastrojach, o śniadaniu z widokiem na jezioro, o estetyce, która inspiruje i podsyca pragnienia i o duszy zaklętej w przedmiotach. Skrojony na miarę, perfekcyjnie dopasowany do stylu życia jego autorów i nieposkromionych marzycieli. Produkt unikatowy i sygnowany marką Manufaktura69.

EN_przycisk

Dorotowo nie Malediwy

 

..opowiedziana przez nas.

Hotel Galery69 jest naszą kreacją całkowicie autorską, począwszy od architektury, poprzez wnętrza, meble i przedmioty, aż po kuchnię i muzykę. Motorem była i jest zawsze nasza ogromna potrzeba tworzenia i przeobrażania otoczenia zgodnie z naszą wizją i pojęciem o estetyce. Nasz nurt jest wartki i płynie odwrotnie niż utarte szlaki, stąd nie znajdziemy tu nic typowego dla tego czy owego stylu. Z wielką pasją budujemy nasz własny klimat, nie bazujemy na utartych szablonach. Po części wynika to z naszego „nieprzygotowania” do działalności na polu dezajnu, ponieważ nie kończyliśmy stosownych artystycznych uczelni, a po części z potrzeby wyrażenia naszej dezaprobaty dla powszechnego kiczu i nudnych powtórzeń. Jesteśmy parą pod każdym względem: rysujemy jednym ołówkiem, mamy wspólnie dzieci i dom, bawi nas to samo, jesteśmy koziorożcami. Budując ten hotel mieliśmy jeden cel – stworzyć obiekt, aby pokazać to co robimy. Taki manifest. Najważniejsza jest dla nas praca ludzkich rąk, stąd programowo mamy Manufakturę a nie zakład przemysłowy. Nigdy nie ulegliśmy pokusie powielenia mebla na przemysłową skalę, bo to zabiera im ten pierwiastek ludzki. Zatem wszystko co powstało dla Galery69 jest wykonane ręcznie, po kolei, bez ciśnienia, bez kompromisów, z miłością do detalu. Prosto, jednoznacznie, bez przesady w formach za to z rzetelną jakością. Naszą pracę nad meblem i dezajnem uważamy za jedną z naszych wielu pasji.. Rzecz w tym, żeby nie dręczyć jednego tematu, bo można go tak „ukochać”, że w końcu zabraknie mu powietrza i umrze. Dla pełnej harmonii umysłu potrzebna jest harmonia ciała. Dużo przyjemności czerpiemy z dręczenia naszych ciał wszelkimi sportami o zabarwieniu ekstremalnym. Jeździmy konno, pływamy na długie dystanse, żeglujemy w sztormie, wiosłujemy itp. Zanurzamy się w tym jakby nic innego przez ten moment nie istniało. Potem powracamy do przerwanych wątków ze świeżą głową. A jak to zrobić, to mamy nadzieję ten hotel sam opowie, wystarczy się otworzyć. Zapraszamy do życia według „Galery69”.

wojtek (800x800)Malgosia Zoltowska

Małgorzata i Wojciech Żółtowscy, autorzy

 

Share Button